Za oknem deszcz, ponuro, brzydko… Zaczęłam przeglądać zdjęcia i od razu zrobiło mi się cieplej.
Czytaj dalej
podróże, beading, przepisy kulinarne
Za oknem deszcz, ponuro, brzydko… Zaczęłam przeglądać zdjęcia i od razu zrobiło mi się cieplej.
Czytaj dalej
Sępólno Krajeńskie – niewielkie miasteczko położone 60 kilometrów od Bydgoszczy.
Czytaj dalej
Nie wybieram się na razie na urlop, a zamieszczone poniżej zdjęcia zrobione zostały kilkadziesiąt kilometrów od Bydgoszczy.
Czytaj dalej
Krótko mówiąc – gorąco, gorąco.
Czytaj dalej
Dlaczego letnia?
Czytaj dalej
Prawie pół roku roboty, ciągłe niezadowolenie – i ostatecznie jest – kardigan robiony wg własnego pomysłu.
Czytaj dalej
Dzisiaj dla odmiany trochę o dwóch ogrodach , które warto odwiedzić w maju lub czerwcu.
Czytaj dalej
Właśnie nad miastem, a właściwie nad naszym osiedlem przeszła ogromna burza. Pomimo tego zrobiłam kilka zdjęć kwitnącym teraz kwiatom. Nie ukrywam, że tym razem nie mogę się napatrzeć na kwitnące białe piwonie. Kwiaty są tak pełne, tak ciężkie po deszczu, że smutno zwisały na rabacie. Ścięłam więc kilka i teraz zdobią kuchnię.



Biedne różyczki, też pokornie pod naporem deszczu pozwieszały główki



Żółta gazania tym razem nie zamknęła się w pąk. Za to jej dwie koleżanki – nie chciały pokazać swojego uroku. Spróbuję je jutro uwiecznić.
A to kwiatek, który przywiozłam w zeszłym roku z Augustowa. Niestety nie wiem , jak się nazywa.

I na koniec dzisiejszego wpisu – moje pomidorki. Wysiane z ziarenek, mają już zielone owoce. O nich też będzie w następnym wpisie


Mam nadzieję, że jutro zawita słoneczko – i utrwalę na zdjęciach kolejne roślinki.