Ponownie Miss Grace – chusta

Na pytanie koleżanki – czy może zamówić chustę – oczywiście odpowiedziałam pozytywnie. Wybór padł na Miss Grace. Kolory w jakich miał być zrealizowany projekt – to popiel i słoneczny złoty, żółty. Przeglądając ofertę Dropsa właściwie jeden rodzaj włóczko miał barwy – o jakie Jej chodziło. Padło na Alpacę. Zamówienie włóczki przez internet, szybka dostawa – i do dzieła.

Chusta miała być duża, tak, żeby można się nią było fajnie owinąć. Niestety zamówione 7 motków – nie wystarczyło. Domówiłam jeszcze dwa. Po trzech tygodniach pracy chusta skończona. Teraz tylko pranie, suszenie – i można pożegnać się z kolejną misską. Szczerze mówiąc z ogromną chęcią zabrałabym się za kolejną.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *